All Exclusive

Żyj z klasą i nie daj tego po sobie poznać.

Aktualności

  • Nowy rok, nowy ja

    Jak zapewne widać, kilka rzeczy na stronie się zmieniło. Jakoś jeszcze na początku roku obiecałem sobie przeniesienie All Exlusive z jednego przestarzałego edytora treści na drugi, też przestarzały, ale za to mniej wygodny w obsłudze. Przy okazji strona doznała lekkiego liftingu, w przybliżeniu takiego, jaki wykonują studenci na swoich pierwszych zajęciach z medycyny estetycznej. Wyszło średnio, chociaż za te pieniądze to i tak wynik ponad stan.

    Mam przy tym nieodparte wrażenie, że gdzieś przy tej przeprowadzce zapodziała się gdzieś spora liczbę linków, obrazków czy też nawet całych stron. Gdybyście podczas lektury znaleźli coś, co nie jest efektem zwykłej niekompetencji, a ewidentnym przykładem buntu maszyn, to bardzo proszę o informację na adres przewidziany dla moich czytelników premium: biuro.obslugi.klientow.vip.i.prac.remontowych@all-exclusive.pl

    W nadchodzących tygodniach możecie się spodziewać jeszcze kilku nowości: świąt Bożego Narodzenia, jednego rankingu podróżniczego oraz możliwości zapisania się do newslettera. Mam nadzieję, że będziecie korzystać z tych dobrodziejstw z głową, a nikt z Was nie skończy z objawami przedawkowania mandarynek.

    Tymczasem zachęcam do lektury treści dostępnych na stronie. Ich poziom niezmiennie trzyma… no, dotychczasowy poziom. Bo nie zmienia się przecież zwycięskiego składu (ani takiego, który od 4 sezonów cudem utrzymuje się tuż nad strefą spadkową z 4 Ligii).

Czytaj więcej wieści:

Gdzie wielkie marzenia spotykają średnie zarobki

Sława, bogactwo i miliony polubień na Instagramie – to tylko niektóre z osiągnięć, z którymi ta strona (i jej twórca) nie ma nic wspólnego. Z całej tej trójcy jestem wstępnie zainteresowany wyłącznie bogactwem, jednak mój pracodawca ma w tej kwestii odmienne zdanie. Jak wielu innych mieszkańców kraju nad Wisłą, dzielę swoje zainteresowania pomiędzy podróżowanie po świecie, dobrą kuchnię i próby wytrwania do pierwszego bez wizyty w Providencie. Z ich połączonych mocy powstała zresztą ta strona.

Znajdziecie na niej umiarkowanie poważne historie podróżnicze z miejsc bliższych i dalszych, garść przepisów na nalewki i inne alkohole oraz luźne przemyślenia na wszystkie tematy, na których niezbyt się znam i dlatego bardzo chciałbym się wypowiedzieć. Aktualizacje dokonywane są w miarę dostępności czasu i zdrowia, bo All Exclusive zatrudnia póki co tylko jednego pracownika, ale za to bez umowy i wynagrodzenia. 

All Exclusive – co to w ogóle za nazwa?

Nazwa All Exclusive jest nawiązaniem do popularnej formuły wakacji „all inclusive„, przy czym stanowi ich zupełne przeciwieństwo. W opisywanych na stronie podróżach rzadko występują luksusowe hotele, jeszcze rzadziej open bar, a już zupełnie nigdy opieka profesjonalnego animatora. Co bardziej uczeni w piśmie czytelnicy zauważą jednak, że słowo „exclusive” ma w oryginale dość luksusowe konotacje. Potraktujcie więc tę nazwę jak „świnkę morską” – czyli ani świnkę, ani morską, ale za to brzmi zabawnie.

Niczym tradycyjny, polski obiad All Exclusive składa się (póki co) z trzech części:

Newsletter All Exclusive

Dostajesz za mało spamu? Jest na to sposób.

Zapisz się do newslettera All Exclusive i otrzymuj powiadomienia o najnowszych wpisach, artykułach i zmianach na stronie. W ten sposób nigdy nie przeoczysz przepisu na nowatorską nalewkę albo kolejnej historii podróżniczej. Spokojnie, nie będzie ich dużo, a zawsze możesz się później wypisać.

Galeria zdjęć o różnej treści i jakości